Ludzkość na Ziemi nie otrząsnęła się jeszcze po clodis – największej pandemii od półwiecza – kiedy pojawia się nowy patogen infekujący wyłącznie kobiety w ciąży. Grupa immunologów stara się rozpoznać jego naturę oraz znaleźć możliwe powiązania z wyrzutami neutrin rejestrowanymi od jakiegoś czasu na całym globie.
Tymczasem populacja marsjańskich Kolonii przekracza sto tysięcy mieszkańców; aż jedna trzecia z nich urodziła się już na Czerwonej Planecie. Jednak to nie oni zajmują najlepsze posady w zaawansowanej technologicznie gospodarce Marsa i jego politycznych strukturach: przegrywają z ziemskimi superspecjalistami i są zmuszani do ciężkiej, niemal niewolniczej fizycznej harówki niewymagającej kwalifikacji ani wykształcenia.
Cierpliwość urodzonych na Marsie powoli się kończy, z roku na rok coraz bardziej chcą zmian, lecz nie zdają sobie sprawy z tego, że transformacja, której pragną, może położyć kres istnieniu Kolonii…